Strona główna

Protesty na Wall Street
[2011-09-19]



Kilkanaście tysięcy demonstrantów zebrało się na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku, są zdeterminowani by tam pozostać i ignorują wezwania do rozejścia się.

Tak jak w przypadku skierowanych przeciw oligarchii finansowej protestów w Grecji, Hiszpanii i całej Europie, protesty w Stanach Zjednoczonych są całkowicie ignorowane przez mass-media głównego nurtu. A nieliczne, które zdecydowały się o tym wspomnieć, raczej dezinformują niż informują. Na przykład MSN podało, że w demonstracji uczestniczy… kilkaset osób. Skoro tak wygląda umiejętność liczenia i postrzegania rzeczywistości przez bankierów i szefów wielkich korporacji, których interesom służą wspomniane media, to nie mogą dziwić rozmiary obecnego kryzysu…

EXAMINER podaje, co następuje:

Rozpoczęła się okupacja Wall Street. Plany obozowania.

Podczas gdy działacze praw człowieka przygotowują się do bezterminowej okupacji Waszyngtonu począwszy od 6 października, już teraz setki protestujących zebrały się w Nowym Jorku by do skutku okupować Wall Street żądając by prezydent Obama ustanowił odpowiednią komisję, która ma położyć kres „wpływom pieniądza na naszych reprezentantów w Waszyngtonie”.

“Jedynym co nas łączy jest to, że stanowimy 99% społeczeństwa, i nie będziemy dłużej tolerować chciwości i korupcji ze strony pozostałego 1%,” mówi oficjalna witryna „Okupujmy Wall Street”.

17.09. około 16:45 ogłoszono, że właściciele terenu, na którym zebrały się tysiące protestantów, postanowili zgodzić się na pozostawanie ich tam tak długo, dopóki protest będzie miał charakter pokojowy. Informacja ta została przyjęta przez zgromadzonych głośnym aplauzem.

„Paul J. Browne, rzecznik policji, powiedział, że wprawdzie nie było wystąpienia o zezwolenie na demonstrację, ale jej plany były dobrze znane opinii publicznej”, napisał TIMES.

Publicznie przypomniano o agentach służb specjalnych i policji, którzy częstokroć infiltrują grupy pokojowe by próbować nakłaniać do aktów przemocy lub ich dokonywać. Zebrani zaczęli wówczas skandować: „Nikt, kto stosuje przemoc, nie jest jednym z nas!”

A oto polski przekład deklaracji protestujących, z którą w oryginale można zapoznać się na stronie:

https://occupywallst.org/

_______________________

Formułujemy tę deklarację w naszym własnym imieniu i w imieniu każdego, kto się za nią opowie.

Reprezentując nas samych przedstawiamy to wezwanie do rewolucji.


Chcemy wolności dla wszystkich, niezależnie od tego kim są, dlatego że wszyscy jesteśmy ludźmi i jest to wystarczający powód. Jednak wolność została w znacznej części odebrana społeczeństwu, a dziś jest skąpo dozowana i ścieka w dół tylko wówczas, kiedy okazujemy gniew.

Pieniądze, jak zwykło się dziś mówić, przejęły politykę. W rzeczywistości pieniądze zawsze były częścią kapitalistycznego systemu politycznego. System oparty na istnieniu warstw posiadających i całych rzesz ludzi pozbawionych własności; system, którego integralną częścią jest nierówność, nieuchronnie prowadzi do sytuacji, w której warstwy posiadaczy znajdują sposób na przejęcie władzy - posługując się albo orężem przemocy, albo siłą dolara.

Zgadzamy się, że potrzebna jest reforma wyborcza. Jednak sama propozycja reformy wyborczej ignoruje powody, dla których powstał obecny system. Niektórzy gotowi są obwiniać wyłącznie FED, ale ten system polityczny był wystawiony na polityczne machinacje bogatych na długo przed jej powstaniem.

Musimy odnieść się do najważniejszych faktów: korporacje, nawet gdyby zostały pozbawione możliwości konkurowania na arenie wyborczej, nadal sprawowałyby kontrolę nad społeczeństwem.

Zachowałyby bowiem kontrolę ekonomiczną, która praktycznie oznaczą kontrolę polityczną. Ograniczenia kadencji również nie rozwiązałyby problemu, skoro już teraz wielu członków klasy politycznej opuszczając sferę polityki zasila korporacyjne elity.

Wolność, którą skradziono ludziom, musimy odzyskać w całości.

1. Jeśli zgadzasz się, że wolność oznacza prawo do swobodnego komunikowania się, prawo do życia, prawo do okazywania miłości, do nieograniczonego przemieszczania się i czynienia tego co się chce, dopóki nie ogranicza to wolności innych, być może jesteś jednym z nas.

2. Jeśli uważasz, że każdy ma prawo do owoców swojej pracy, że predyspozycje do zarządzania nie upoważniają nikogo do zachowywania się na podobieństwo udzielnych władców, że wszyscy pracownicy powinni mieć prawo do uczestniczenia w podejmowanych demokratycznie decyzjach, być może jesteś jednym z nas.

3. Jeśli zgadzasz się, że wolność dla niektórych to nie to samo co wolność dla wszystkich i że wolność dla wszystkich jest jej jedyną prawdziwą formą, być może jesteś jednym z nas.

4. Jeśli zgadzasz się, że mieć władzę to nie to samo, co mieć prawo, i że życie jest ważniejsze niż własność, być może jesteś jednym z nas.

5. Jeśli zgadzasz się, że państwo i korporacje stały się dwiema stronami tej samej opresyjnej struktury władzy, i jeśli zdajesz sobie sprawę, jak media przeinaczają rzeczywistość by ją podtrzymać, jak podżegają ludzi by występowali przeciwko sobie, być może jesteś jednym z nas.

A więc wzywamy was do działania.

1. Wzywamy do podtrzymania protestów w miastach. By ci, którzy już tam są, organizowali je i rozwijali, by podnosili świadomość, a w tych miastach, gdzie protestów nie ma, by je organizować i zakłócać system.

2. Wzywamy pracowników nie tylko do akcji strajkowych, ale by wspólnie zajmowali swoje miejsca pracy i organizowali je demokratycznie. Wzywamy uczniów, studentów i nauczycieli by działali razem, by uczyli demokracji - nie tylko nauczyciele uczniów, ale i uczniowie nauczycieli. By przejąć sale lekcyjne i aule wykładowe i wspólnie uwalniać umysły.

3. Wzywamy bezrobotnych, by zaangażowali się w działania i wolontariat, by uczyli siebie i innych, by używali swoich umiejętności i wspierali się wzajemnie jako część tego samego zrewoltowanego społeczeństwa.

4. Wzywamy do organizowania się w zgromadzenia powszechne w każdym mieście, na każdym publicznym placu, w każdej dzielnicy.

5. Wzywamy do przejmowania i użytkowania opuszczonych budynków, opuszczonej ziemi, każdej nieruchomości przejętej i opuszczonej przez spekulantów - na rzecz społeczności i każdej grupy, która ją zorganizuje.

Wzywamy do rewolucji - nie tylko w polityce, ale i w umysłach.

____________________________


Więcej informacji:

www.adbusters.org/campaigns/occupywallstreet
http://twitter.com/#!/searchtutaj
http://occupywallstreet.tumblr.com/

Relacja na żywo:

http://roarmag.org/2011/09/occupywallstreet-livestream-from-lower-manhattan/

___________________________


P.S.:

Masowe, spontaniczne protesty przeciwko neoliberalnej korupcji i bezprawiu witamy z tym większą satysfakcją, że przed dziesięciu laty, wkrótce po powstaniu ATTAC Polska, sformułowaliśmy wezwanie do podjęcia akcji o takim właśnie charakterze. Oświadczenie to (można je znaleźć tutaj - tutaj) powstało w sierpniu 2001 roku a zostało upublicznione 5 września z intencją by zostało przedyskutowane i ewentualnie przyjęte w ramach przewidywanego na początek października właśnie w NY mitingu licznych organizacji działających wówczas w ramach ruchu alterglobalistycznego.

Niestety, zamysł ten nie doczekał się urzeczywistnienia. Projekt ten, podobnie jak inne tego rodzaju poczynania udaremnił zamach 9/11, który okazał się zarazem zamachem na swobody i prawa obywatelskie, paraliżując także na długo działalność licznych grup społecznych i aktywistów, którzy wcześniej licznie i zdecydowanie sprzeciwiali się neoliberalnym porządkom.

Jak jednak widać, idee nie giną bezpowrotnie, a pomysł by walkę z dyktatem oligarchii finansowej podjąć tam, gdzie handluje ona nie tylko walutami, akcjami i surowcami, ale także losami jednostek, grup społecznych, a ostatnio także całych państw, jest przecież oczywisty - tyle, że na jego realizację przyszło nam czekać dekadę.

Protesty odbyły się nie tylko w Nowym Jorku, ale także m. in. w Atenach, Madrycie, Paryżu, Tel Avivie i wielu innych miastach.

Jest to zarazem zapowiedź znacznie szerszej skoordynowanej międzynarodowej akcji przewidywanej na 15 października b.r. Szczegóły można znaleźć na stronie:

www.europeanrevolution.net

Niebawem pojawi się także jej polskojęzyczny odpowiednik. Mamy zatem prawie miesiąc, by się przygotować i przed siedzibą warszawskiej giełdy (mieszczącej się skądinąd w gmachu dawnego KC PZPR - wszelkie skojarzenia należy uznać za nieprzypadkowe i uzasadnione) zademonstrować - podobnie jak dziesiątki tysięcy ludzi w innych krajach - swoją wolę przywrócenia rzeczywistej demokracji, także w jej wymiarze ekonomicznym.



powrót

Aktualności
- Strona główna
- Wiadomości Attac
- Inne działania

Attac
- Publicystyka
- Przesłania
- Attac w mediach
- Nasze media
- Książki
- Filmy
- Katalog stron
- Inne linki

Polskie Forum Społeczne
- Deklaracja PFS z podpisami
- Wiadomości PFS

Dokumenty
- Dokumenty programowe
- Uchwały, komunikaty
- Oświadczenia
- Finanse
- Konto Attac

Struktura
- Kontakt
- Zarząd

Other languages
- English
- French
- Deutsch

FAQ
- Czy wiesz, że...
- Nasze cele

Copyleft 2004 Stowarzyszenie ATTAC Polska, e-mail: info@attac.org.pl, http://attac.org.pl